Wiedza

By | 27 sierpnia 2016

10 tez na temat schizofrenii:

  • Schizofrenia jest chorobą.
  • Jest schizofrenia, nie ma schizofreników.
  • Schizofrenia nie jest chorobą nieuleczalną.
  • Schizofrenia nie jest chorobą dziedziczną.
  • Chorzy na schizofrenie mogą funkcjonować zawodowo rodzinnie i społecznie.
  • Osoby chore mają takie same prawa jak zdrowe.
  • Osoby chore nie zagrażają innym bardziej niż zdrowe.
  • Objawy schizofrenii i cechy charakteru to dwie różne rzeczy.
  • Chorzy na schizofrenie oczekują szacunku, zrozumienia i pomocy.
  • Schizofrenia odkrywa pytania wspólne zdrowym i chorym

Psychoneuroimmunologia, czyli jak umysł wpływa na ciało

O powiązaniu stanu psychicznego ze zdrowiem somatycznym mówi się już od dawna. W naszej kulturze powszechne są stwierdzenia typu „ z nerwów rozbolał mnie brzuch”, „ złość piękności szkodzi”. Zły stan organizmu i choroby niekorzystnie wpływają na funkcjonowanie psychiczne. Powodem tego może być odczuwany ból i dyskomfort, obawy o to, jak choroba wpłynie na sfery zawodowe i prywatne, niedogodności związane z leczeniem. Jednak w rozważaniach na temat powiązań psychiki z ciałem pojawia się pytanie o to, czy człowiek jest w stanie poprzez odziaływania psychologiczne poprawić kondycję fizyczną organizmu lub jej zaszkodzić. Na te wątki próbuje odpowiedzieć interdyscyplinarna dziedzina nauki, określana jako psychoneuroimmunologia. W tym obszarze badań naukowcy starają się określić związki pomiędzy procesami psychologicznymi, biologicznymi i środowiskowymi.

Układy immunologiczny, hormonalny i nerwowy są wzajemnie powiązane poprzez immunotransmitery, hormony i neurotransmitery. Z przeprowadzanych dotąd badań wynika, że modyfikacje stanu psychicznego są w stanie prowadzić do reakcji immunosupresyjnych lub immunostymulujących, co stanowi potwierdzenie dla ścisłego powiązania funkcjonowania psychicznego i somatycznego. Za twórcę pojęcia psychoneuroimmunologia uznaje się amerykańskiego psychologa Roberta Adera, a intensywny rozwój tej dziedziny nastąpił w latach osiemdziesiątych XX wieku. Mimo iż, dyscyplina ta wymaga jeszcze wielu badań, opisane zależności pozwalają na wyciągnięcie wniosków o tym, jak ogromne znaczenie dla zdrowia ma sytuacja psychiczna człowieka. Odkrycia w zakresie psychoneuroimmunologii potwierdzają możliwość oddziaływania psychoterapeutycznego na stan fizjologiczny organizmu. Układ immunologiczny jest odpowiedzialny za funkcje obronne oraz pośredniczenie pomiędzy układem nerwowym i hormonalnym. Wyniki przeprowadzonych dotąd analiz wykazały stymulujący wpływ relaksacji na układ immunologiczny, jednak zbyt mała liczba badań i problemy metodologiczne nie pozwalają na uzyskanie jednoznacznej odpowiedzi na temat charakterystyki tych zmian, ich zakresu, trwałości i głębokości. Wpływ sytuacji społeczno – psychologicznej na zaostrzenie objawów chorobowych zaobserwowano także w reumatoidalnym zapaleniu stawów, wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego, stwardnieniu rozsianym. Wysokie napięcie emocjonalne wpływa na obniżenie odporności organizmu i wzrost podatności na infekcje. Zależność ta została potwierdzona między innymi przez badania prowadzone na grupie studentów będących pod wpływem silnego stresu w okresie sesji egzaminacyjnej. U osób badanych stwierdzono spadek aktywności komórek T i komórek NK. Istnieją dowody na to, że spadek odporności biologicznej i pojawienie się choroby są często poprzedzane przez zachwianie odporności psychicznej.
Psychoneuroimmunologia niesie ze sobą nadzieję i szanse na rozwój metod wspomagających leczenie przewlekłych chorób i zapobiegających zapadnięciu na te choroby. Konieczność zaangażowania w badania specjalistów z wielu dziedzin, problemy metodologiczne, niedostateczna wiedza o tym, czy na funkcjonowanie układu immunologicznego mają wpływ zmiany ilościowe komórek czy jakościowe, ograniczają możliwość wyprowadzenia jednoznacznych wniosków z przeprowadzanych analiz. Potrzebne są kolejne badania i rozwój w obszarze medycznym i psychologicznym. Pewnym jest, że dbanie o kondycję psychiczną jest równie ważne jak dbanie o fizyczny wymiar istnienia.

Piśmiennictwo:
K. Mausch, Wprowadzenie do psychoneuroimmunologii, 2003, Rozprawy i Studia T. (DXXXIX) 465, Uniwersytet Szczeciński

M. Wirga, Teoria, biologia i psychoterapia w psychoneuroimmunologii, 2007

 

Czym jest mindfulness?

Szybki tryb życia, skupienie się na planach związanych z przyszłością oraz nie dające o sobie zapomnieć przykre wspomnienia sprawiają, że nie dostrzegamy wielu aspektów życia codziennego. Ignorujemy sygnały płynące z naszego ciała o zbliżającej się chorobie, nie potrafimy stawić czoła przykrym emocjom. Nie doceniamy drobnych wydarzeń i przyjemności, które spotykają nas każdego dnia. Obok relaksacji i medytacji równowagę pozwala odzyskać cieszący się coraz większą popularnością mindfulness. Treningi mindfulness zyskują coraz większe grono odbiorców. Mindfulness (uważność) to według Jona Kabata – Zinna, popularyzatora tego podejścia, szczególny rodzaj uwagi: świadomej, nieosądzającej i skierowanej na bieżącą chwilę. Podczas treningu pracuje się z ciałem, emocjami i myślami. Mindfulness wywodzi się głównie z tradycji buddyjskiej, jednak ustalono, że był obecny także w innych kręgach kulturowych. Jednym z celów treningu mindfulness jest danie przyzwolenia na doświadczanie oraz nieocenianie płynących myśli i uczuć. Należy oduczyć się automatycznego ustosunkowywania się do pojawiających się myśli i emocji. Mindfulness nie jest odmianą relaksacji, ale może przynosić podobne efekty. Wykazano, że uważność to metoda mogąca wspomagać leczenie wielu zaburzeń. Korzystny wpływ mindfulness odnotowano między innymi w przypadku chronicznego bólu, nadciśnienia, chorób serca, chorób układu pokarmowego, raka, chorób skóry oraz problemów natury psychologicznej, takich jak stres, niepokój, lęk, depresja. Mindfulnees wykorzystywane jest przez wiele nurtów psychoterapeutycznych, między innymi przez nurty trzeciej fali terapii poznawczo – behawioralnej. Uważność jest metodą służącą samorozwojowi, pozwalająca docenić obecne aspekty życia i zrozumieć jego ulotność. Z praktykowania uważności płynie jeszcze więcej korzyści. Mindfulness zwiększa zdolność do radzenia sobie ze stresem i trudnymi emocjami, uczy rozpoznawania objawów psychosomatycznych, będących rezultatem stresu. W wyniku rozwoju tych aspektów, wzmacnia poczucie pewności siebie.


Do czterech podstawowych ćwiczeń mindfulness należą: świadome oddychanie (skupienie uwagi na wdechach i wydechach; przekierowanie uwagi na jeden, wybrany element ( na przykład, podczas zmywania naczyń skupiamy się na temperaturze wody, zapachu płynu do zmywania, fakturze gąbki i naczyń); przerywanie czynności automatycznych ( np. wybranie innej drogi do pracy); dostrzeganie myśli i emocji ( stawianie sobie pytań o to, co czuję w danej chwili, jakie myśli przepływają przez umysł).


Korzyści płynące z praktykowania uważności są znaczące. Na rynku istnieje bogata oferta szkoleń z zakresu mindfulness oraz lektur, pozwalających na samodzielną naukę tej techniki. Warto podjąć próbę stosowania tego podejścia, gdyż jedynym poniesionym kosztem jest czas ( i ewentualny koszt szkoleń lub sesji z trenerem), a efekty mogą być zadowalające.

Źródła:
www.mindinstitute.com.pl, dostęp 23.08.2018 r.

 

Wirtualna rzeczywistość i jej wpływ na psychikę

Gry komputerowe w znacznym stopniu wyparły tradycyjne gry planszowe. Należą do jednej z najszybciej rozwijających się i najbardziej dochodowych branż rozrywkowych. Stały się także tematem wielu spornych dyskusji dotyczących ich wpływu na ludzką psychikę. Fabuła wielu gier okraszona jest sporą ilością agresji. Ponadto częste korzystanie z tego rodzaju rozrywki coraz częściej prowadzi do uzależnienia. Gry komputerowe kuszą możliwością kreowania wirtualnej rzeczywistości. Można korzystać z nich samemu lub grać drużynowo. Nie trzeba wychodzić z domu, aby móc przyjemnie spędzić czas. To rodzaj rozrywki, który praktycznie zawsze ma się przy sobie (np. w telefonie komórkowym). Wszystkie te cechy wpływają na atrakcyjność tej metody spędzania wolnego czasu. Dziś aż trudno uwierzyć, że pierwsza gra, którą można nazwać komputerową, powstała już w 1958 roku. Jej autorem był Wiliam A. Higinbotham. Polegała na grze w tenisa, rozgrywającej się na ekranie oscyloskopu o przekątnej 5 cali. W miarę upływu czasu gry zaczęły obfitować w coraz to bardziej skomplikowaną fabułę i lepsze efekty wizualne. Wraz z ich rozwojem pojawiały się dużo większe wątpliwości dotyczące ich wpływu na psychikę i moralność.


Pierwsze badania na temat negatywnego wpływu tego rodzaju rozrywki rozpoczęły się już w latach osiemdziesiątych. Do chwili obecnej nie istnieje jednoznaczne stanowisko, co do szkodliwości gier komputerowych, bądź jej braku. Część badaczy twierdzi, iż brutalny przekaz zawarty w grach powoduje wybuchy agresji i zmniejsza wrażliwość emocjonalną. Inni badacze uważają zaś, że gry pełnią funkcję kompensacyjną. Dokonanie aktu agresji w grze zmniejsza potrzebę jego dokonania w rzeczywistym świecie. Kolejnym przytaczanym argumentem przez zwolenników tego typu rozrywki, jest fakt spadku przestępczości w chwili, gdy popyt na gry komputerowe jest największy od lat. Problemem związanym z korzystaniem z gier komputerowych jest możliwość uzależnienia się, które wpływa na jakość relacji interpersonalnych i zaniedbywanie obowiązków.
Gry komputerowe coraz częściej oprócz funkcji rozrywkowej, zaczynają być wykorzystywane w edukacji i stymulacji funkcji poznawczych. Odpowiednio skonstruowana gra pozwala na poszerzanie wiedzy, np. historyczna warstwa fabularna w grach strategicznych, wsparcie w obszarze medycznym, np. ćwiczenia dla osób z dysfunkcjami językowymi i problemami z koncentracją uwagi, a nawet trening pracowniczy z zakresu zasad ekonomii.


Wpływ gier komputerowych na ludzką psychikę jest niejednoznaczny. Z pewnością branża gier będzie cieszyć się coraz większą popularnością i warto poszukiwać pozytywnych aspektów oraz możliwości wykorzystania tej rozrywki. Uwadze nie mogą ujść kwestie etyczne i należy odpowiedzieć sobie na pytanie jakie są granice wykorzystania agresji w celu zyskania grupy odbiorców tej formy odpoczynku.

Piśmiennictwo:

J. Stasieńko, Gry komputerowe – jestem na „tak”, jestem na „nie”. Zagrożenia, szanse i wyzwania rozrywki komputerowej, 2011, Wrocław, Dolnośląska Szkoła Wyższa

Czym jest jedzenie intuicyjne, czyli o tym, jak ważna jest psychika w dbaniu o sylwetkę

Branża dietetyczna jest jedną z najbardziej dochodowych gałęzi biznesu. Kilkanaście lat temu najmodniejsze stały się tak zwane diety cud, czyli takie, podczas których przestrzegania, w krótkim czasie można osiągnąć imponujące efekty. W pewnym momencie zaczęto zwracać uwagę na szkodliwość tego rodzaju diet i nietrwałość zmian. Potem przyszła kolej na diety wykluczające spożycie niektórych produktów. W międzyczasie rynek został zawojowany przez trenerów personalnych. Jak odnaleźć się w gąszczu sprzecznych opinii ekspertów, co do tego jak utrzymać odpowiednią masę ciała i zdrowie? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, ale z ciekawą sugestią przychodzą dwie dietetyczki – Evelyn Tribole i Elyse Resch. Obie kobiety zauważyły w swojej długoletniej praktyce, że restrykcyjne diety przynoszą ich klientom więcej szkody niż pożytku. Osoba będąca „ciągle na diecie” staje się niewolnikiem pożywienia. Gdy po okresie stosowania ograniczeń dochodzi do spontanicznego spożycia pokarmu, dana osoba nie jest w stanie zahamować swojego apetytu, gdyż jej pokłady silnej woli ulegają wyczerpaniu, a organizm przygotowuje się do dalszego przewidywanego okresu przyjmowania ściśle określonych posiłków o obniżonej zawartości kalorycznej. Ponadto, ktoś, kto jest na diecie, często zmuszony jest jeść nie to na co ma on ochotę i czego pragnie jego organizm, ale to, co przewiduje w planie rozpiska dietetyczna. Zarówno Tribole jak i Resch zakładają, że każdy organizm w sposób naturalny potrafi wyczuć, jakich substancji odżywczych potrzebuje i w jakim pokarmie są one zawarte. Osoby na diecie mogą, więc być w pewnym stopniu niedożywione, gdyż spożywają to, co zostało im zalecone na podstawie sztywnych wytycznych, a nie to czego może w danym momencie brakować organizmowi. Każda osoba ma unikalne potrzeby, które ciężko jest włożyć w sztywne ramy misternych obliczeń. W wyniku wielu obserwacji dietetyczki doszły do wniosku, że istnieje zjawisko, które można nazwać jedzeniem intuicyjnym – organizm intuicyjnie wyczuwa, czego potrzebuje i po odpowiednim treningu, osoby stosujące się do zasad intuicyjnego odżywiania, bez problemu wybierają zdrowe pożywienie, gdyż tego domaga się ich organizm. Osoby, które stosowały w swoim życiu wiele diet mają zaburzony proces intuicyjnego odżywiania i aby przywrócić stan równowagi powinny zacząć stosować techniki, które pomogą im odnaleźć równowagę w odżywianiu.


Krok 1. Odrzuć mentalność dietetyczną
Zapomnij o stosowaniu diet odchudzających, nie pozwól, aby ktoś za ciebie decydował, co jest dobre w danym momencie dla twojego organizmu.
Krok 2. Szanuj swój głód
Naucz słuchać się swojego organizmu. Jedz kiedy jesteś głodny. Lekceważenie głodu prowadzi do późniejszego przejadania się. Pamiętaj, że w sytuacjach stresu bądź choroby możesz nie odczuwać głodu, co nie oznacza, że masz nie jeść.
Krok 3. Pogódź się z jedzeniem.
Jedzenie jest niezbędne do przeżycia. Odmawiając sobie spożywania posiłków i nakładając spore ograniczenia, wzbudzasz w sobie poczucie straty, które w chwili ulegnięcia pokusie może doprowadzić do przejadania się i syndromu ostatniej wieczerzy. Syndrom ostatniej wieczerzy oznacza narzucanie sobie postanowień bez pokrycia, o tym, że z rozpoczęciem nowego dnia zaczniesz się zdrowo odżywiać, a w tym momencie (tego, ostatniego wieczoru) tylko sobie po raz ostatni pofolgujesz.
Krok 4. Postaw się „policjantowi żywieniowemu”.
„Policjant żywieniowy” to wewnętrzny krytyczny głos, wykreowany przez trendy żywieniowe. Karci za jedzenie po godzinie 18.00, mimo iż, kładziesz się spać o 2.00 w nocy. Krytykuje spożywanie masła, a optuje za konsumpcją dietetycznych batoników, pomimo iż wiele z nich wcale nie jest tak zdrowa, jak mówią reklamy. Wzbudza poczucie winy. Prowadzi do myślenia „wszystko albo nic”, myślenia pesymistycznego i wyolbrzymiania. W tym kroku ważne staje się przekształcenie swojego systemu postaw i przekonań.
Krok 5. Poczuj sytość.
Naucz się określać punkt, w którym czujesz już przyjemną sytość i nie potrzebujesz więcej pokarmu. Zjedzenie większej porcji, gdy czuje się już przyjemną sytość to przejadanie się. Należy obserwować swój organizm i reakcje.
Krok 6. Odkryj czynnik zadowolenia.
Ciesz się i delektuj posiłkiem, jedz to na co masz ochotę, w przyjemnym otoczeniu i spokoju. Zadowolenie czerpane z przebiegu posiłku sprawi, że zaczniesz jeść mniejsze porcje.
Krok 7. Radź sobie z emocjami bez jedzenia.
Jedzenie by uciszyć swoje emocje to błędne koło. Najpierw jesz by zagłuszyć nieprzyjemne emocje , potem jesz by zagłuszyć wyrzuty sumienia związane z przejedzeniem i wzrastającą masą ciała. Dobrą metodą jest prowadzenie dzienniczka uczuć, aby rozpoznać jakie uczucia i sytuacje powodują w nas chęć objedzenia się.
Krok 8. Szanuj swoje ciało.
Zaakceptuj je takim jakim jest. Ktoś kto nosi buty w rozmiarze 41, nie może spodziewać się, że zmieści stopę w rozmiarze 36. Nierealistyczne podejście do własnego ciała utrudnia odrzucenie mentalności dietetycznej. Dbaj o swoje ciało, doceniaj je takim jakim jest.
Krok 9. Ćwicz – poczuj różnicę.
Znajdź ulubioną aktywność fizyczną. Ćwicz przede wszystkim dla dobrego samopoczucia i na nim skup myśli, a łatwiej będzie ci się zmotywować do ćwiczeń. Pamiętaj, że nawet niewielka aktywność fizyczna, np. wejście po schodach na piętro, zamiast wjechania windą, jest bardzo ważna.
Krok 10. Szanuj zdrowie – łagodne odżywianie.
Wybieraj rzeczy zdrowe, takie których pragnie twój organizm. Nie dąż do perfekcji. W odżywianiu liczy się złoty środek. Jeśli w większości spożywasz pełnowartościowe posiłki, nic się nie stanie jeśli od czasu do czasu zjesz coś tylko dla przyjemności, liczy się umiar.


Przedstawione przez Tribole i Resch zasady są uniwersalne i proste do zastosowania oraz zgodne z współczesnymi zaleceniami żywieniowymi. Według doświadczeń autorek tej metody, osoby, które zaczęły stosować się do 10 kroków, po pewnym czasie zaczęły intuicyjnie wybierać zdrowe posiłki, a jednocześnie czuły, że to co robią jest ich własnym wyborem, a nie przymusem narzuconym z zewnątrz. Większość kroków opiera się na zmianie sposobu myślenia i swojego stosunku do procesu odżywiania, jest to „praca mentalna”. Rezygnacja z diety nie dotyczy osób z otyłością olbrzymią i chorujących na schorzenia, wymagające stosowania specjalnej diety. W takich przypadkach należy zachować szczególną ostrożność i współpracować ze specjalistą.

Piśmiennictwo:

E. Tribole, E. Resch, Jem intuicyjne, Harmonia Uniwersalis, 2012

Cztery techniki wspomagające osiągnięcie wybranego celu według Waltera Mischela

W naszym społeczeństwie powszechny jest pogląd, że osiągnięcie sukcesu wiąże się z wysoką inteligencją i talentem. Badania pokazują jednak, że równie ważna jest umiejętność zarządzania swoimi emocjami, czyli właściwość, którą nazywamy inteligencją emocjonalną. Inteligencja i talent nie będą przydatne, jeżeli dana osoba nie będzie potrafiła się zmotywować do nauki i zdobywania doświadczenia w wybranym obszarze i nie zaowocują sukcesem, jeżeli ta osoba nie uwierzy we własne możliwości. Okazuje się, że osoby uznawane za mniej zdolne, są w stanie osiągnąć większe sukcesy niż te, które zalicza się jako bardziej uzdolnione, a przyczyną tego zjawiska jest tendencja do wysokiej samokontroli, odraczania nagrody i umiejętne motywowanie się. Ta zależność stała się tematem badań amerykańskiego psychologa Waltera Mischela, autora słynnego testu Marshmallow. Według badacza, samokontrola i zdolność do odraczania gratyfikacji (nagrodzenia) wiążą się z bardziej udanym życiem, lepszym funkcjonowaniem w sferach zawodowych i społecznych, umiejętność radzenia sobie ze stresem i przykrymi emocjami. Poniżej zostaną opisane cztery techniki, wspomagające naszą samokontrolę, których autorem jest Walter Mischel.


1) Ostudź „teraz”, podgrzej „później”
Znajdując się w obliczu pokusy, np. zapalenia papierosa, lub zjedzenia słodyczy zacznij myśleć o nieprzyjemnych konsekwencjach, które mogą cię dotknąć, jeżeli nadal będziesz ulegać nałogowi. Nie dopuszczaj do siebie myśli o obecnych, krótkotrwałych korzyściach z nieodmówienia sobie przyjemności. Badania pokazują, że technika wyobrażania sobie konsekwencji znacznie obniża chęć sięgnięcia po pokusę.
2) Plany „Jeżeli – to”
Wykorzenienie starych nawyków nie jest proste, wobec tego z pomocą przychodzi metoda „ jeżeli – to”. W przypadku przewidywania możliwego kryzysu woli, można przygotować sobie schemat działania ( „ Jeśli zobaczę cukiernię, to przejdę na drugą stronę ulicy”). W miarę powtarzania takich planów postępowania, stają się one automatyczne. Ważne jest rozpoznanie punktów zapalnych, czyli czynników, które wywołują w nas silną chęć ulegnięcia pokusie.
3) Reinterpretacja poznawcza
Technika ta polega na zmianie swojego stosunku, myśli i przekonań w odniesieniu do sytuacji, którą chcielibyśmy zmienić. Mischel przytacza tu przykład z własnego życia. W pewnym okresie psycholog zaczął odczuwać różne dolegliwości żołądkowo – jelitowe i dermatologiczne. Lekarz stwierdził u niego celiakię, przepisał leki, jednak nie poinformował o konieczności stosowania specjalnej diety. Kiedy naukowiec dowiedział się z innych źródeł o wpływie pokarmu na to schorzenie i zapytał lekarza prowadzącego, o to, czemu ten nie poinformował go o tym fakcie, lekarz odparł, że nikt nie wytrzymałby na diecie bez glutenu w świecie pełnym tego składnika pokarmu. Dla Mischela wiadomość o skutkach spożywania glutenu w celiakli była przełomowa. Produkty, które zawierały ten składnik stały się w jego wyobrażeniu trucizną, nie miał więc problemu z rezygnacją z nich. Podobnie może stać się w innych przypadkach, np. palenia tytoniu. Należy przeinterpretować swoje poglądy na temat danej używki.
4) Wstępne zobowiązania
Kolejną z metod jest możliwość spisania ze sobą kontraktu, w którym wyszczególnimy jaka „ kara” spotka nas za niewłaściwe zachowanie, np. za każdy zapalony papieros odkładam 10 zł do skarbonki. Z jednej strony zaczną gromadzić się oszczędności, z drugiej szybko zacznie brakować pieniędzy na inne wydatki, co stanie się bodźcem do zaprzestania palenia papierosów.

Powyższe metody zostały zobrazowane przykładami dotyczącymi walki z nałogami, jednak mają dużo szersze zastosowanie. Można ich używać w przypadku nauki radzenia sobie z przykrymi emocjami, walki o motywację do dokształcania się, przekształcaniu nawyków. Ważne jest, aby zmianę rozpocząć jak najszybciej, gdyż każdy dzień z obecnością starego nawyku, wzmacnia go.

Piśmiennictwo:

W. Mischel, Test Marshmallow, 2015, Smak Słowa

Rzeczywistość w krzywym zwierciadle

To jak interpretujemy rzeczywistość wokół nas, jest bardzo subiektywne. Przy ocenie sytuacji popełniamy błędy, skupiamy uwagę tylko na niektórych szczegółach, inne pomijamy. Używamy skrótów myślowych. Wszystkie te zabiegi z jednej strony pozwalają na zaoszczędzenie czasu, podejmowanie szybszych decyzji, utrzymanie podwyższonego nastroju. Z drugiej strony mogą prowadzić do nieprzyjemności, dyskomfortu i problemów w sferze psychologiczno – społecznej. Jakie są najczęstsze błędy myślowe?


1) Czytanie w myślach innych osób – przekonanie o tym, że wie się, co inna osoba o nas myśli, jakie ma zamiary i co czuje, np. „ ci ludzie szeptający na końcu autobusu na pewno się ze mnie śmieją”
2) Katastrofizowanie – myślenie pesymistyczne, podejście w stylu „ szklanka jest do połowy pusta”, spodziewanie się najgorszych możliwych zdarzeń, „ nasz samolot na pewno spadnie i się rozbije”, „skoro nie dostałam się w tym roku na wymarzony kierunek studiów, już nic w życiu nie osiągnę”
3) Personalizacja – czyli branie wszystkiego do siebie, wysoka wrażliwość. – „ rozlałem kawę przy gościach, jestem do niczego, tylko mi się to przydarzyło, jestem nikim”
4) Generalizacja – następuje w momencie, gdy jeden incydent staje się podwalinami do wyciągania ogólnych wniosków, np. „ mój chłopak mnie zdradził, więc wszyscy mężczyźni są tacy sami, nie można im ufać”.
5) Myślenie czarno – białe – myślenie w kategoriach „wszystko albo nic”. Jeżeli przez pół roku nie paliłem papierosów, a teraz uległem pokusie to wszystko poszło na marne.
6) Uzasadnienie emocjonalne – chodzenie za głosem serca i ignorowanie faktów. „ To z pewnością mężczyzna mojego życia, jest taki przystojny” kobieta nie dostrzega, że jej wybranek ogląda się za innymi kobietami, nie pracuje od dłuższego czasu i wyłudza od niej pieniądze.


Przedstawione błędy myślowe zdarzają się każdemu. Dobrze jest być świadomym ich występowania, wtedy ich oddziaływanie może zostać zniwelowane. Trwale obecne w funkcjonowaniu błędy myślowe mogą prowadzić do trudności emocjonalnych. Myśląc i formułując swoje wypowiedzi warto unikać stwierdzeń takich jak: nigdy, zawsze, wszystko, żadnych, nic i doprecyzować wypowiedź. Te stwierdzenia także prowadzą do nieporozumień. Po rozłożeniu faktów na czynniki pierwsze okazuje się, że sporych rozmiarów problem nagle zmalał i już nie budzi tak nieprzyjemnych emocji.

Piśmiennictwo:

M. Staniek, Autoterapia, 2015, Samo Sedno

Cztery sposoby na relaksację

Stres i borykanie się z przykrymi emocjami to nieodłączny element naszego życia. Kumulacja negatywnej energii pociąga za sobą wiele konsekwencji natury psychicznej i fizycznej. Warto nauczyć się technik wspomagających radzenie sobie ze stresem i natłokiem emocji. Jedną z takich technik jest relaksacja. Odnotowano, że stosowanie relaksacji wspiera działanie układu odpornościowego, poprawia codzienne samopoczucie i zdolność do nauki, obniża poczucie niepokoju. Jest źródłem wielu pozytywnych odczuć. Prowadzi do obniżenia ciśnienia krwi i tętna serca oraz rozluźnienia mięśni, wspomaga walkę z bólem i regenerację organizmu. Polega na osiągnięciu stanu fizycznego i psychicznego odprężenia. Wśród rodzajów relaksacji wyróżniamy te wymagające skupienia na oddechu, stosowane przy słuchaniu odpowiedniej muzyki i wykonywaniu poleceń lektora. Metod relaksacji jest na tyle dużo, że każda osoba zdoła wybrać dla siebie najbardziej odpowiednią technikę.


1) Trening autogenny Schultza
Wiąże się z zastosowaniem autosugestii, czyli stymulacją wybranych odczuć w swoim organizmie, np. uczucie ciepła lub ciężkości. Trening powinno rozpocząć się od kilku minut dziennie i stopniowo zwiększać czas poświęcony relaksacji.
2) Trening Jacobsona
Technika ta polega na stymulacji pracy mięśni, ich napinaniu i rozluźnianiu. Stosowanie tej metody rozpoczyna się od pozycja leżącej, potem siedzącej. W późniejszym czasie można korzystać z niej podczas wykonywania różnych czynności. W końcu osoba poddająca się treningowi wypracowuje zdolność do automatycznego odprężania mięśni.
3) Technika głębokiego oddychania
Zaletą tej metody jest możliwość praktykowania jej w dowolnym miejscu. Może był łączona z muzykoterapią. Polega na oddychaniu przeponą, braniu głębokich, powolnych wdechów i wydechów.
4) Wizualizacja
Do wizualizacji możemy dobrać odpowiednią, spokojną i przyjemną muzykę. Technika wymaga od nas wyobrażenia sobie bezpiecznego i komfortowego miejsca lub sytuacji. Przy wyobrażaniu trzeba użyć wszystkich zmysłów, skoncentrować się na dźwiękach, zapachach i kolorach oraz doznaniach., które płyną z fantazji.


Istnieje dużo więcej sposobów relaksacji. Ostatnio coraz modniejsze staje się mindfulness, czyli praktyka uważności, koncentracji na wewnętrznych i zewnętrznych bodźcach, pojawiających się w danej chwili. Relaksacja przynosi wiele pozytywnych odczuć, warto więc zapoznać się z jej rodzajami i wybrać taki, które będzie nam najbardziej odpowiadał. Część technik może stosować przy wykonywaniu innych czynności, jednak poświęcenie nawet kilku minut dziennie odprężeniu przyniesie pozytywne rezultaty.

Piśmiennictwo:

M. Mikicin, E. Mikicin, Trening autogenny i audiowizualna relaksacja (tzw. trening alpha) jako narzędzia odnowy psychosomatycznej w sporcie i rehabilitacji, Postępy Rehabilitacji, 2013, 25(3), p. 35 – 41

 

Czy jestem uzależniony od internetu?

Rozwój technologii daje nam olbrzymie możliwości, ale wiąże się także z wieloma zagrożeniami. Korzystanie z internetu stało się nadzieją dla osób nieśmiałych i wycofanych, które w sieci bez problemu mogą poznać nowych znajomych. W wirtualnym świecie można znaleźć wsparcie osób z podobnymi problemami, porady i sugestie. Oprócz zagrożeń związanych z cyberprzestępczością, takimi jak wyłudzanie danych, kradzieże, ukrywanie prawdziwej tożsamości przed osobą poznaną w sieci, pojawia się też inny problem – uzależnienie od internetu. Temat ten jest coraz szerzej poruszany wśród naukowców, gdzie stanowi temat wielu badań, a także u przedstawicieli mediów. Jednak wobec wymogów jakie stawia nam życie w społeczeństwie, gdzie istnieje coraz więcej cyfrowych udogodnień, ciężko jest odpowiedzieć na pytanie o przebieg granicy pomiędzy normą, a uzależnieniem od tego medium.


Czym jest uzależnienie? Uzależnienie odnosi się do stanu psychicznej lub psychicznej i fizycznej zależności od jakiejś substancji psychoaktywnej (papierosy, alkohol, marihuana, MDMA, kwas, amfetamina) lub czynności (seks, zakupy, sport, gry komputerowe itp.).
Osoba uzależniona doświadcza przymusu przyjmowania substancji lub wykonywania danej czynności celem uniknięcia przykrych objawów ich braku.
W przypadku braku substancji lub niemożności wykonywania przymusowej czynności mogą się pojawić objawy abstynencyjne (delirium, agresja, trudności w koncentracji uwagi, lęki).
Kiedy mówimy o uzależnieniu od internetu? W momencie kiedy internet zaczyna zastępować danej osobie rzeczywistość, a jej życie niemal w całości zostaje podporządkowane życiu wirtualnemu. Ze względu na fakt, że gwałtowny rozwój internetu rozpoczął się dopiero niecałe dwie dekady temu, zagadnienie uzależnienia od internetu, jego definicja i przewidywane konsekwencje są ciągle badane. Wiadomo, że nadmierne korzystanie z komputera niesie za sobą nie tylko problemy w sferze relacji z otoczeniem, ale także może prowadzić do ubytków w zdrowiu fizycznym. Organizm ludzki nie zdążył się przystosować do tak gwałtownych zmian powiązanych z częstym korzystaniem z urządzeń elektronicznych i siedzącym trybem życia. Do najczęściej zgłaszanych dolegliwości należą komplikacje ze wzrokiem i kręgosłupem. Do konsekwencji natury psychicznej zalicza się problemy z utrzymaniem pozawirtualnych relacji oraz z rozróżnieniem granicy pomiędzy światem realnym, a wirtualnym, wzrost agresji spowodowany korzystaniem z niektórych gier komputerowych oraz podatność na wykluczenie społeczne w przypadku nienadążania za panującymi w sieci trendami. Za czynniki ryzyka uzależnienia od internetu obecnie uznaje się niskie poczucie własnej wartości, nieumiejętność nawiązywania kontaktów, pragnienie ucieczki od realnego świata.
Należy pamiętać, że w przypadku korzystania z dobrodziejstw sieci najlepiej sprawdza się zasada „złotego środka”, czyli umiaru. Internet daje nam olbrzymie możliwości, jest wsparciem dla osób nieśmiałych i zapracowanych, oferuje dostęp do szerokiej wiedzy. Trzeba jednak umieć postawić sobie granicę w jego eksploatacji i powracać do życia w „ naturalnej” rzeczywistości. Powinno się zachować dystans i być czujnym na przejawy zachowań przestępczych oraz na utratę kontroli w użytkowaniu tego medium.

Piśmiennictwo:
Irena Białokoz-Kalinowska, Karolina Kierus, Beata Nawrocka, Janina Danuta Piotrowska-Jastrzębska, Uzależnienie od internetu (siecioholizm) wśród młodzieży licealnej – konsekwencje zdrowotne i psychospołeczne, Pediatria i Medycyna Rodzinna, 2011, 7 (4), p. 372-377

Motywacja kluczem do zachowań prozdrowotnych

Według definicji WHO zdrowie to nie tylko brak choroby, ale też ogólne dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne. Od wielu lat podkreśla się znaczenie zachowań prozdrowotnych w profilaktyce chorób i poprawie jakości życia. Do elementów prozdrowotnych należy dbanie o kondycję fizyczną, zdrowe odżywianie, utrzymywanie prawidłowej masy ciała, powstrzymywanie się przed nałogami takimi jak picie alkoholu i palenie tytoniu, troszczenie się o dobre samopoczucie psychiczne, stosowanie się do zaleceń lekarskich w przypadku cierpienia na określone zaburzenie.

Powszechnie zaleca się co najmniej 30 minut aktywności ruchowej każdego dnia.  Aktywność ciągła, trwająca co najmniej 30 minut zalecana jest dla osób dążących do utraty masy ciała, gdyż po tym czasie organizm zaczyna wykorzystywać energię pochodzącą z tkanki tłuszczowej, a także dla budowania masy mięśniowej. Należy pamiętać, że aby dbać o ogólną kondycję fizyczną do codziennej dawki ruchu liczą się również czynności o niewielkim zaangażowaniu czasowym, takie jak wejście do mieszkania po schodach, pójście pieszo na zakupy, zaparkowanie samochodu odpowiednio daleko od miejsca pracy, tak, aby wykorzystać tą odległość na krótki spacer.  W przypadku chęci uprawiania sportów wymagających większego wysiłku lub w sytuacji choroby wskazana jest konsultacja lekarska lub fizjoterapeutyczna. Ruch w odpowiednich dawkach wzmaga ochronę przed różnymi chorobami, opóźnia procesy starzenia, chroni przed depresją. Dla wielu osób aktywność fizyczna stanowi metodę redukującą stres i wzbudzającą przyjemne emocje.  Osoby cierpiące na daną chorobę, aby funkcjonować jak najlepszym stopniu lub powrócić do
Zdrowia, powinny stosować się ściśle do zaleceń lekarskich . Występują jednak liczne przypadki nie stosowania się do zasad nałożonych przez lekarza. Pacjenci zapominają o braniu leków, nie dostosowują się do zalecanej diety, unikają aktywności fizycznej i badań kontrolnych oraz profilaktycznych. Takie postępowanie może wynikać z niezrozumienia komunikatu lekarskiego lub z wewnętrznych pobudek pacjenta. Osoby chorującej może być nie stać na zakup leków, może zapominać o ich stosowaniu z powodu nieregularnego trybu życia. Często trudno jest zrezygnować z dotychczasowych nawyków, a zalecana dieta i ruch są mniej przyjemne i wygodne w ocenie pacjenta, co budzi w nim sprzeciw i niechęć do wykonywania wskazań. Często ludzie unikają badań profilaktycznych z powodu obawy wykrycia jakiejś choroby. Uważają także, iż skoro nie czują się źle, to nic im złego nie dolega. Badania profilaktyczne uznają na marnotrawstwo czasu i wolą w tym momencie zajmować się czymś innym. Depresja jest coraz częstszym zjawiskiem w społeczeństwie. Obniżony nastrój nie zachęca do dbania o własne zdrowie. U niektórych osób negatywne emocje są bodźcem do ucieczki do różnych form uzależnień takich jak palenie, picie alkoholu, objadanie się. Funkcjonowanie psychiczne i fizyczne są ze sobą ściśle powiązane i wzajemnie wpływają na siebie. Złe samopoczucie psychiczne obniża kondycję fizyczną i chęć do podejmowania aktywności fizycznej. Zła kondycja fizyczna, ból i zmęczenie wpływają niekorzystnie na psychikę. Może dojść do wytworzenia sytuacji tak zwanego błędnego koła, gdzie wcześniejsza przyczyna zaburzeń w funkcjonowaniu staje się skutkiem, a skutek przyczyną.


Dzisiejsze społeczeństwo znalazło się w sytuacji ambiwalentnej w związku z zachowaniami prozdrowotnymi. Z jednej strony przeprowadzanych jest bardzo dużo badań dotyczących profilaktyki zdrowia, istnieje dobry dostęp do informacji i wiedzy. Z drugiej strony mnogość dostarczanych możliwości, coraz większe poświęcenie się aktywności zawodowej przy ograniczonych zasobach czasowych, wymuszają na ludziach wybór jak najwygodniejszych form funkcjonowania takich jak poruszanie się do każdego miejsca samochodem, spożywanie wysoko przetworzonych potraw, niewielka aktywność fizyczna. Dana osoba aby zmobilizować się do wdrożenia zachowań prozdrowotnych, które często wymagają wykorzystania większych pokładów energii, musi znaleźć w sobie odpowiednią motywację by tego dokonać. Motywację może stanowić chęć cieszenia się zdrowiem lub dbania o wygląd zewnętrzny. Może wiązać się ona z dostosowaniem się do trendów
obowiązujących w społeczeństwie. Motywacja jest zjawiskiem indywidualnym dla każdej osoby. Zdarza się, iż niewłaściwy dobór celu motywującego może wywołać skutek odwrotny, np. informacja zawarta na paczce papierosów o tym, że palenie powoduje raka i choroby serca generuje negatywne emocje, co prowadzi do chęci wyparcia tej informacji i sprawienia sobie przyjemności poprzez wypalenie papierosa. Jako motyw negatywnych zachowań zdrowotnych najczęściej podawane są przyzwyczajenia, traktowanie takich zachowań jako coś oczywistego i powszechnego, występującego od zawsze. Dla niektórych osób wiele z czynności uznawanych jako wywierające negatywny wpływ na zdrowie są czynnościami odprężającymi i pozwalającymi redukować stres. Dla niektórych jest to okazja do wyrażenia swojej odrębności i buntu przeciw podążaniu za innymi i modą. Istnieją także próby pomniejszenia i wyparcia negatywnych skutków
zachowań uznawanych za niepożądane. Procesy motywacyjne odgrywają kluczową rolę w stosowaniu się do zachowań prozdrowotnych. Odpowiednia motywacja mobilizuje do działania, mimo przeciwności losu.

Silna wola i samokontrola

Powszechnie silna wola uznawana jest za czynnik, który wspiera walkę z nałogami, pozwala osiągnąć sukces i nie poddać się przeciwnościom losu. Posiadanie silnej woli często traktowane jest jako właściwość w wymiarze zero – jedynkowym, albo ktoś ją posiada albo jego wola jest słaba. Podejście to staje się usprawiedliwieniem dla zaniechania działań i prób osiągnięcia wyznaczonego celu. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że silną wolę można ćwiczyć, wzmacniać i że w pewnych warunkach może ona ulec osłabieniu, nawet u osób, które uchodzą za posiadaczy żelaznej woli. Pojęcie silnej woli ściśle wiąże się z samoregulacją, czyli zdolnością do kierowania swoim zachowaniem. Samoregulacja odgrywa ogromną rolę w życiu człowieka. Pozwala na powstrzymanie
niepożądanych zachowań i wykształcanie prawidłowych. Okazuje się, że to samoregulacja leży u podstaw niepowodzeń wielu uzdolnionych osób i przyczynia się do sukcesu ludzi o mniejszych predyspozycjach.

Przyjmuje się, że terminy samoregulacja i samokontrola są synonimami. Niektórzy badacze wskazują jednak na różnicę między tymi pojęciami. Według nich samokontrola jest mechanizmem silniejszym, wiążącym się z osiągnięciem celu końcowego, zaś samoregulacja to predyspozycja człowieka do uzyskania wyznaczonego wyniku bez względu na przeciwności losu.
Samoregulacja składa się z wyznaczonych etapów działania, monitorowania realizacji tych etapów oraz woli. Uznaje się iż ośrodkiem mózgowym samoregulacji są płaty czołowe. Samoregulacja może być zaburzona w różnych chorobach, np. w schizofrenii. Bywa, że jest automatyczna i nieuświadomiona, jak u niemowląt próbujących złagodzić napięcie poprzez ssanie kciuka lub interakcję z opiekunem. Automatyzm widoczny jest także w życiu dorosłym. Samokontrola jest zjawiskiem złożonym. Jej nauka zaczyna się już w dzieciństwie, zauważane są różnice płciowe w tym aspekcie, u dziewcząt kładzie się większy nacisk na nieokazywanie złości. Uwagę zwracają także różnice w pojmowaniu czasu przez osoby ze słabą samokontrolą i osoby z silną samokontrolą. Okazuje się, iż pierwsza grupa doświadcza „dłużenia się” czasu i jego przeceniania. Osoby o wysokiej samokontroli nastawione są na myślenie przyszłościowe oraz posiadają silne poczucie własnej tożsamości. Także styl przywiązania wpływa na sposób samoregulacji. Kobiety o typie opartym na poczuciu bezpieczeństwa nie mają problemu z panowaniem nad przygnębieniem. Kobietyo stylu lękowo – ambiwalentnym mają znaczny problem z wyciszeniem smutku.


Samokontrola to złożone zjawisko, które może poprawiać jakość życia ludzi. Jej dysfunkcje często przyczyniają się do zaburzeń i trudności w funkcjonowaniu
społecznym.

Piśmiennictwo:

R. Baumeister, J. Tierney, Siła woli, 2012, Media Rodzina

Być najszczuplejszą

Utrzymanie szczupłej sylwetki jest bardzo ważne dla kondycji fizycznej organizmu. Wpisuje się także w kanon obecnej mody. Można rzec, że smukła sylwetka wiąże się z samymi plusami. Problem pojawia się, gdy starania o nią przemieniają się w dążenie do stania się bardzo szczupłym. Tak szczupłym, że wskaźniki do określania prawidłowej masy ciała alarmują o niedowadze i niedożywieniu oraz zaczynają pojawiać się problemy zdrowotne. Kult bardzo szczupłej sylwetki rozpoczął się w świecie mody. Często początek trendu na dziewczęcą sylwetkę przypisuje się okresowi aktywności zawodowej angielskiej modelki Twiggy. Z dążeniem do utrzymania tak szczupłej, wręcz dziecięcej figury wiążą się dwa zaburzenia – anoreksja i bulimia.

            Twiggy, źródło: www.poprosa.com

Anoreksja to zaburzenie odżywiania, które objawia się między innymi ograniczonym przyjmowaniem pożywienia, do momentu, w którym znacząco obniży się masa ciała. Mimo krytycznie niskiej masy ciała, osoba cierpiąca na anoreksję pozostaje wciąż zaniepokojona możliwością utycia. W tym zaburzeniu charakterystyczne jest również zniekształcone postrzeganie samego siebie. Osoby z anoreksją często widzą siebie jako otyłych. Anoreksja niesie za sobą poważne konsekwencje zdrowotne, a śmiertelność jest około sześć razy większa niż w populacji ogólnej. Opisane zaburzenie dotyka około 1% populacji kobiet i trzy razy mniej populacji mężczyzn. Największe ryzyko zapadnięcia na anoreksję pojawia się w wieku młodzieńczym. Po 25 roku życia częstość występowania spada, nie oznacza to jednak, że osoby dorosłe nie borykają się z tym zaburzeniem. Za czynniki ryzyka uznaje się w szczególności okres dojrzewania i okresy przejściowe pomiędzy różnymi etapami życia, krytyczne uwagi dotyczące wyglądu, trudne i stresujące sytuacje życiowe.
Bulimia to także zaburzenie odżywiania, polegające na jedzeniu posiłków znacznie wykraczających poza normę, a następnie wywoływaniu wymiotów i zwracaniu. Zachowania charakterystyczne dla bulimii są najczęściej reakcją na depresję i stres. Zdarza się, że podobnie jak u osób cierpiących na anoreksję, nadmierne wykonywanie ćwiczeń, używanie środków przeczyszczających, czy głodówki, są również elementami poważnie zaburzającymi proces odżywiania się. Bulimia jest zaburzeniem bardziej powszechnym i występuje u nawet 2% populacji dorosłych kobiet.

   W mediach głośnym echem odbiła się śmierć piosenkarki Karen Carpenter, która zmarła w wyniku powikłań wywołanych anoreksją. Zarówno anoreksja i bulimia stały się tematem wielu filmów fabularnych i dokumentalnych. Mimo rozgłosu medialnego i wzrastającej świadomości społeczeństwa, liczba cierpiących na zaburzenia odżywiania wciąż wzrasta. W leczeniu tych zaburzeń ważne jest wsparcie specjalistów z różnych dziedzin, między innymi psychoterapeuty, dietetyka, lekarzy specjalizujących się w obrębie obszarów, w których wystąpiły powikłania zdrowotne. Jeśli wymaga tego sytuacja, stosowana jest hospitalizacja.

 

Czym są zaburzenia lękowe?

Przeżywanie obaw, rozterek i lęku to cechy, o których można powiedzieć, że są wpisane w naturę ludzką. Gdyby lęk nie istniał, drastycznie wzrosłaby liczba zachowań ryzykownych. To właśnie lęk chroni nas przed podejmowaniem błędnych decyzji. Problem pojawia się, gdy odczuwanie obaw urasta do takiej rangi, że życie osoby doświadczającej lęku staje się sparaliżowane.

  Zaburzenia lękowe to zaburzenia psychiczne polegające głównie na odczuwaniu lub przeżywaniu silnego lęku albo strachu. Mowa tu o odczuciach powodujących poważną dezorganizację funkcjonowania w codziennym życiu. Odczucia te są znacznie silniejsze, niż na przykład lęk czy strach, których można doświadczyć w sytuacjach takich jak egzamin lub publiczne wystąpienie (które to są reakcjami naturalnymi i zdrowymi). U osób cierpiących na zaburzenia lękowe mogą występować napady paniki, silne obawy przed określonymi rzeczami, czy sytuacjami, np. lęk przed burzą, widokiem krwi. Zaburzenia lękowe należą do grupy zaburzeń nerwicowych mających wpływ na zachowanie, myślenie, emocje i zdrowie fizyczne. Są spowodowane zarówno czynnikami biologicznymi, jak i indywidualnymi warunkami osobowymi.

Osoba doświadczająca zaburzeń lękowych może charakteryzować się atakami paniki (nagłe uczucia przerażenia, objawy somatyczne – bóle w klatce piersiowej, palpitacje serca, spłycenie oddechu, zawroty głowy, uczucia nierealności, lęk przed śmiercią), pourazowymi zaburzeniami stresowymi (skutkiem gwałtu, przemocy, wojny, klęski żywiołowej; nagłe przykre wspomnienia, przerażające doświadczenia), fobiami (silny lęk związany z określoną sytuacją lub obiektem), obsesjami, ruminacjami (często powracające myśli) czy kompulsjami (często powtarzające się, rytualne zachowania). Osoby doświadczające lęku mogą być podatne na różnego rodzaju nałogi, gdyż dyskomfort psychiczny spowodowany lękiem wymusza poszukiwanie sposobów jego łagodzenia. Alkohol, papierosy, jedzenie i hazard to jedne z wielu zgubnych technik łagodzenia lęku.
W leczeniu zaburzeń lękowych stosuje się psychoterapię i farmakoterapię. Często rozpoczęcie terapii psychologicznej poprzedzone jest przyjmowaniem leków, które mają złagodzić skrajnie nasilone objawy.

 

Dwa światy osoby z zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym

Choroba afektywna dwubiegunowa (ChAD) dotyka kilku procent populacji. Jej przebieg można porównać do spaceru po górach. W jednym momencie znajdujemy się na szczycie i rozpiera nas energia i duma, potem następuje strome zejście w dół i marsz doliną z której zmęczeni ze smutkiem i brakiem energii spoglądamy na szczyty, które są dla nas aktualnie nieosiągalne. Szczytami są epizody manii, zaś dolinami epizody depresji. Wahania nastroju pojawiają się w ciągu miesięcy, tygodni, dni, a zdarza się, że zmiany następują w bardzo szybkim tempie, nawet kilku godzin.

Przebieg choroby zależy od odpowiedniego doboru leków i ich stosowania, rytmu biologicznego, obecności czynników stresowych, czynników psychospołecznych. Podobnie jak w przypadku innych zaburzeń natury psychicznej jako przyczyny zachorowania uznaje się predyspozycje genetyczne, właściwości neurobiologiczne oraz czynniki psychologiczne i społeczne. Choroba afektywna dwubiegunowa plasuje się na szóstym miejscu najpoważniejszych przyczyn problemów z funkcjonowaniem społecznym i karierą zawodową. ChAD cechuje podatność na nawroty, utrzymywanie się objawów, problemy diagnostyczne. Jej początek następuje najczęściej przed 35 rokiem życia. Dla osłabienia przebiegu choroby bardzo ważne jest szybkie rozpoznanie, odpowiednio dobrane metody leczenia i współpraca na polu lekarz – chorujący. Nie odnotowano różnic międzypłciowych pod względem podatności na zapadnięcie na to zaburzenie. Epizod depresyjny może objawiać się zmęczeniem i utratą energii, zaburzeniami pamięci, koncentracji i uwagi, problemami z podejmowaniem decyzji i wykonywaniem codziennych obowiązków, spowolnieniem tempa myślenia i wypowiedzi, myślami depresyjnymi (poczucie beznadziejności, pesymizm). Czynności, które wcześniej sprawiały przyjemność, nie leżą już w zainteresowaniu osoby znajdującej się w fazie depresji. Epizod maniakalny cechuje się nadpobudliwością, wzmożoną aktywnością, poczuciem radości nieadekwatnym do sytuacji, brakiem krytycyzmu. W tym epizodzie pojawiają się także skłonności do podejmowania ryzykownych zachowań, takich jak przypadkowy seks czy hazard. W manii dana osoba często nie ma poczucia, że coś jest nie tak, stan w jakim się znajduje podoba jej się. W tej sytuacji łatwo może dojść do podjęcia nieodpowiedniej decyzji. W okresie remisji dochodzi do całościowego ustąpienia objawów bądź utrzymywania się nielicznych, lekko nasilonych. W tym okresie nadal powinno się być pod opieką lekarza i stosować leki. W ChAD mogą pojawiać się również epizody mieszane, czyli występowaniem cech charakterystycznych dla epizodu depresyjnego i maniakalnego. W tym przypadku wzrost energii życiowej może wiązać się z jednoczesnym uczuciem smutku, myślami depresyjnymi. Przy spowolnieniu psychoruchowym mogą pojawić się gonitwa myśli, drażliwość.
Świat osoby z chorobą afektywną dwubiegunową charakteryzuje się dysharmonią i przeskakiwaniem na różne bieguny nastroju. Ważne jest, aby osoby doświadczające tego zaburzenia otrzymywały wsparcie medyczne i psychoterapeutyczne oraz wsparcie bliskich osób.

 

W świecie depresji i dystymii

„ Mam doła”, „ Ale mam deprechę” i wiele podobnych wyrażeń to stwierdzenia powszechnie używane przez społeczeństwo. Taka sytuacja powoduje, że problemy związane z depresją są bagatelizowane przez otoczenie, a wiedza jej dotycząca jest niewielka. W tym artykule zostaną przedstawione podstawowe informacje dotyczące depresji i powiązanej z nią, lecz mniej znanej, dystymii.

Dystymia cechuje się długotrwałym i dokuczliwym obniżeniem nastroju, o niewielkim nasileniu, nie dającym się zakwalifikować do epizodu depresji. Częstość występowania dystymii szacuje się na 3% – 5% ogółu populacji, problem ten częściej dotyka kobiet. Największe rozpoznawalność odnotowywana jest wśród dzieci i młodzieży, przed 18 rokiem życia. Zaburzenie to charakteryzuje się poczuciem przewlekłego zmęczenia, obniżoną samooceną, gorszym samopoczuciem, zamartwianiem się, obniżoną zdolnością do odczuwania radości. Osoby dotknięte dystymią uczestniczą w życiu zawodowym i prywatnym, jednak nie odczuwają przyjemności z realizacji obowiązków i osiągania wyznaczonych celów. Przy dystymii istnieje ryzyko pojawienia się zaburzeń snu (większa senność), drażliwości i napięcia. Dystymia niekiedy wiąże się z współwystępowaniem innych, przewlekłych chorób (dystymia wtórna). Może utrzymywać się przez wiele lat. W trakcie jej przebiegu istnieją również okresy dobrego samopoczucia.
W przypadku depresji odnotowuje się większe nasilenie i liczbę objawów w porównaniu do dystymii oraz znaczne pogorszenie funkcjonowania we wszystkich sferach życia. Obecnie mówi się o wzroście zachorowalności na to zaburzenie. Z badań wynika, że dwukrotnie częściej zapadają na nią kobiety. Fakt ten może być tłumaczony uwarunkowaniami biologicznymi, takimi jak zmiany hormonalne oraz czynnikami psychospołecznymi. W depresji występują zaburzenia snu i odżywiania. Istnieje wyraźny początek, wyróżniający okres depresyjny od poprzedniego, niezaburzonego etapu funkcjonowania. Część badaczy podkreśla zwiększone ryzyko zachorowania u osób, których bliscy krewni przebyli epizod depresyjny. Prowadzone są liczne badania mające odpowiedzieć na pytanie o przyczyny powstawania tego zaburzenia. Obecnie przyjmuje się, że przyczyną depresji jest współdziałanie czynników biologicznych i psychospołecznych. W jej przebiegu pojawiają się problemy z motywacją do podejmowania działań i zmian we wszystkich sferach życia.
Depresja podwójna dotyczy współwystępowania depresji epizodycznej i zaburzeń dystymicznych.
Oba zaburzenia nastroju prowadzą do obniżenia jakości życia, dlatego warto podjąć leczenie. W obu przypadkach najwyższą skuteczność wykazuje łączenie terapii farmakologicznej i psychologicznej. W przypadku rozpoznania u siebie objawów dystymii bądź depresji warto skonsultować się z lekarzem i psychologiem/ psychoterapeutą.

 

O schizofrenii raz jeszcze

Jeżeli chcielibyśmy dowiedzieć się jaka jest podstawowa wiedza przeciętnego przedstawiciela naszego społeczeństwa na temat ludzkiej psychiki, najczęściej wymienianym zaburzeniem obok depresji byłaby schizofrenia. Schizofrenia jest tematem, który na stałe zagościł w literaturze i filmie. Popularność zagadnienia nie zawsze sprzyja poszerzaniu wiedzy, bywa, iż jest powodem narastania wielu mitów i półprawd. W poniższym artykule zostaną przedstawione esencjonalne informacje dotyczące schizofrenii.

Schizofrenia, jej definicja, podłoże i możliwości terapeutyczne to zagadnienia od lat frapujące badaczy. Przyjmuje się, że jest to zaburzenie lub grupa zaburzeń psychicznych, w których dochodzi do dezintegracji osobowości. O schizofrenii można powiedzieć, iż jest chorobą ponad kulturową, dotykającą około 1% populacji. W Polsce liczbę chorych szacuje się na około pół miliona osób. Początek choroby odnotowuje się najczęściej w okresie młodzieńczym ( 15 – 30 rok życia), w czasie, gdy dana osoba wchodzi w dorosłość. Nie istnieją istotne różnice w ilości osób zapadających na schizofrenię, biorąc pod uwagę płeć. Zaobserwowano jednak, że choroba ta dotyka najczęściej mężczyzn we wcześniejszym wieku, zaś kobiety w późniejszym. Schizofrenia jest chorobą przewlekłą, w której wyróżniane są objawy pozytywne, negatywne i ogólne. Do objawów pozytywnych (wytwórczych) zalicza się urojenia (zaburzenia treści myślenia) i omamy (zaburzenia postrzegania). Na objawy negatywne (ubytkowe) składają się anhedonia (problemy z odczuwaniem przyjemności), zubożenie myślenia i treści wypowiedzi. Obecnie przyjmuje się, że schizofrenia nie jest chorobą dziedziczną. Istnieje szereg teorii próbujących wyjaśnić przyczyny tej choroby, żadna nie została jednak w pełni potwierdzona. Do wiodących kwalifikują się teorie mówiące o zakażeniach, np. wirusowych, biochemiczne ( między innymi dopaminowa, serotoninowa, noradrenalinowa) oraz wiążące schizofrenię z mikrouszkodzeniami mózgu. Czynniki psychospołeczne uważa się za predysponujące, ale nie będące bezpośrednią przyczyną zachorowania.
Specyfika przebiegu tej choroby oraz jej społeczno – kulturowy odbiór często prowadzą do tendencji do wycofywania się z różnych sfer życia, bierności, problemów z realizacją i wyrażaniem potrzeb. Chorujący na schizofrenię borykają się nie tylko z konsekwencjami zdrowotnymi, zmianą rytmu okołodobowego, ale także z problemem uprzedzeń i stygmatyzacji. Wszystkie te czynniki prowadzą do obniżenia jakości życia. Liczne okresy zaostrzeń i remisji, potrzeba hospitalizacji i regularnego przyjmowania leków wywołują przewlekły i silny stres oraz utratę poczucia kontroli.
Dla poprawy jakości życia osób z schizofrenią bardzo dużą rolę odgrywa wsparcie społeczne i rodzinne oraz odpowiednio dobrane metody terapii medycznej i psychologicznej.

Czym są zaburzenia osobowości?

Czytając gazetę czy portal internetowy chętnie korzystamy z oferowanych nam mini testów psychologicznych. Kieruje nami ciekawość dotycząca odpowiedzenia sobie na pytanie kim jesteśmy i jaki mamy charakter. Większość z nas uczyła się w szkole o podziale na sangwiników, choleryków, flegmatyków i melancholików. Innymi popularnymi zagadnieniami, które często pobudzają ludzką ciekawość są psychopatia i narcyzm. Jednak część naukowców od dawna wyraża pogląd, że osobowość człowieka to tak unikalny element, że można przyrównać go do ludzkiego DNA. Trudno wobec tego kategoryzować ludzi według sztywnego wzoru. W tym przypadku pojawia się także pytanie, czym są zaburzenia osobowości.


Obecnie utrzymuje się, że zaburzenia osobowości dotyczą natężenia zbioru pewnych nieadaptacyjnych cech i zmniejszonej elastyczności w dostosowywaniu się do sytuacji. To jak interpretuje się zaburzenia osobowości zależy także od nurtu naukowego i przyjętej klasyfikacji – nieco inaczej są one interpretowane w psychiatrii, teoriach psychodynamicznych i innych teoriach psychologicznych. Przyjmuje się, że w trakcie diagnozy zaburzeń osobowości muszą zostać spełnione określone czynniki, takie jak długotrwałe utrzymywanie się nieprawidłowych zachowań, postawy nieadekwatne do sytuacji i nie będące skutkiem wzorca kulturowego, problemy w relacjach z innymi ludźmi, pogorszenie funkcjonowania w sferze społecznej i zawodowej, dyskomfort psychiczny. Bardzo ważne jest wykluczenie innych zaburzeń psychicznych i zmian organicznych mózgu. Zaburzenia osobowości dotykają kilku procent populacji. Za główne przyczyny wystąpienia zaburzeń osobowości uznaje się między innymi czynniki społeczno – kulturowe, które wpływają na styl wychowania, nieprawidłową socjalizację, czynniki rodzinne. W poniższym tekście zostaną omówione pokrótce niektóre z typów tych zaburzeń.
Do reprezentatywnych cech osobowości schizoidalnej zalicza się uciekanie w świat przeżyć wewnętrznych i fantazję, izolowanie się, problemy i lęk w kontaktach społecznych. Osobowość dyssocjalna wiąże się między innymi z nieodczuwaniem lęku i wstydu, niedostosowywaniem się do reguł i norm społecznych, problemem z odnalezieniem granicy pomiędzy rzeczywistością a fikcją. Osoba z zaburzeniem osobowości typu borderline boryka się z brakiem równowagi emocjonalnej, poczuciem pustki, skłonnością do autoagresji, impulsywnością. Osobowość histroniczna wyraża się poprzez skłonności manipulacyjne, częste dążenie do skupiania uwagi otoczenia na własnej osobie, dramatyzowanie i przerysowywanie zachowań. Przy osobowości lękowej występują problemy w kontaktach społecznych, dążenie do zdobycia akceptacji innych i lęk przed odrzuceniem. Dużo uwagi poświęcanej jest zapewnieniu sobie poczucia bezpieczeństwa. Osobowość zależna często charakteryzuje się poczuciem braku odpowiednich kompetencji do radzenia sobie z problemami, zależnością od innych i przerzucaniem na nich odpowiedzialności za decyzje w sprawach, które dotyczą tej osoby, problemem z wyznaczaniem granic i podejmowaniem decyzji.
Zaburzenia osobowości często są przyczyną licznych życiowych problemów i dyskomfortu psychicznego. Za główną metodę leczenia uznaje się psychoterapię, uzupełnianą w wybranych przypadkach o farmakoterapię.